Pływamy, rozmawiamy z wami, rozmawiamy z dziećmi, uczymy miłości do wody. Poznaliśmy setki nowych dzieci, wiele z nich od razu wprost uwielbia wodę. Ale są też dzieci nieufne, którym trzeba dopiero pokazać, że woda jest super i wspólne pływanie z rodzicami może dać mnóstwo frajdy. Są w końcu także dzieci, które płaczą na basenie 🙁 Dlaczego?
Pisałem już o tym jak ważny jest rodzic z którym pływa dziecko. W skrócie, należy próbować, z którym z rodziców dziecko czuje się na basenie lepiej. Wiele zależy od wieku maluszka i sytuacji rodzinno-zawodowej rodziców.
Ale co jeśli dziecko płacze mimo tego, że podjęliśmy próby pływania z każdym z rodziców? Dramat?!
Rezygnować z wody? Porzucić basen??? 😯
Nie, musicie zastanowić się nad całą sytuacją, przemyśleć jakie dziecko ma rytuały i w jakich porach dnia. Czego się boi na co dzień, czego nie lubi i czego nie zna. Najlepiej zrobić sobie taką małą analizę. Po kolei:
1. Kiedy nasz maluszek ma drzemki? Może właśnie wtedy kiedy zaplanowaliśmy z nim pływać, a może chwilę po zajęciach? Co wtedy? Musimy spróbować przyjść na zajęcia w innej bardziej dla dziecka dogodnej godzinie, tak żeby nie było zmęczone.
2. Może dziecko jest głodne, bo według rytmu dnia powinno jeść właśnie wtedy, kiedy jest w wodzie? Jeśli tak jest, nie krępuj się wyjdź z wody, dokarm dziecko i wróćcie kiedy będzie gotowi 🙂
3. Może być tak, że dziecko czuje się nieswojo z powodu hałasu na basenie (bywa tak w dużych aquaparkach). Należałoby wtedy spróbować zajęć na mniejszym basenie, żeby ułatwić dziecku odnalezienie się w nowej sytuacji.
4. Czasami ilość bodźców spowodowanych atrakcjami (również w aquaparkach) sprawia, że dzieci nie mogą się skupić, zaczynają się denerwować a później płakać. Tak jak pisałem wyżej, warto wtedy spróbować zajęć na innym, mniejszym basenie.
5. Powodem tego, że maluszki się niepokoją może być również temperatura wody. Jeśli w domu kąpiemy dziecko w bardzo ciepłej wodzie i przyjdziemy na basen bez wcześniejszego przygotowania, reakcją na kontakt z wodą może być płacz. Wtedy należy przygotować dziecko w domu, obniżając stopniowo temperaturę kąpieli do temperatury zbliżonej do tej, która jest na basenie, w którym chcemy pływać.
6. Sama sytuacja przebywania w tak dużej grupie dzieci i rodziców, z którymi pływamy, bywa przytłaczająca. Jeśli stwierdzisz, że to właśnie to, musisz uzbroić się w cierpliwość i dać maluszkowi czas na zaakceptowanie obecności innych ludzi.
7. Sprawdziliśmy też empirycznie, że są dzieci, które potrzebują do 4-5 spotkań na basenie żeby zaakceptować sytuację. Tak samo mają rodzice, którzy potrzebują tyle samo czasu żeby oswoić z tym, że są ze swoim skarbem w basenie 😉 W tym przypadku musicie dać sobie i dziecku więcej czasu i musicie być cierpliwi – będzie dobrze 😉
8. A może jest coś jeszcze, coś bardzo indywidualnego co zauważysz i zmienisz żeby móc pływać ze swoim maluszkiem? Szukaj, zmień i zrób to 🙂
Problemem nigdy nie jest lęk przed wodą, bo dzieci nie boją się wody. Problemem może być sytuacja, którą stwarzamy i proponujemy dzieciom. Na początku każdego semestru pomagamy kilkudziesięciu dzieciom i rodzicom rozwiązać problem ich płaczu na basenie. Zaczynamy od przeprowadzenia, krótkiego wywiadu a następnie próbujemy znaleźć najlepsze rozwiązanie dla was i waszego dziecka. Rodzice często chcą rezygnować kiedy dzieci płaczą. Wtedy, mając na uwadze dobro dziecka staramy się was przekonać, że razem możemy znaleźć rozwiązanie z tej sytuacji. Dzięki doświadczeniu opartym na pracy z setkami dzieci często udaje nam się pomóc. I wtedy dalej możemy UCZYĆ WAS MIŁOŚCI DO WODY 😉
Szymon
Brak komentarzy