Obok basenu Przeczytane, usłyszane

Basen a „wtórne utonięcie” – jest się czego bać?

Od jakiegoś czasu w internecie krążą teksty o „wtórnym utonięciu”. Wiele osoób coś pisze, ale tak naprawdę nie do końca na temat i nie do końca prawdę. W rezultacie wielu z rodziców, którzy chcieli przyjść ze swoim maleństwem na basen zaczęło się zastanawiać czy warto ryzykować…

Na basenie, poza tym, że pływamy, to dużo rozmawiamy – oczywiście o dzieciach i o wodzie. Czasem zdarzają się pytania, na które ciężko jednoznacznie odpowiedzieć, ale wychodzę z założenia, że o każdym temacie warto rozmawiać. I warto go zgłębiać, bo przecież w grę wchodzi zdrowie naszego największego skarbu!

Od jakiegoś czasu krążą w sieci teksty o tzw. „wtórnym utonięciu”. Efekt jest taki, że wielu rodziców, którzy chcieli przyjść ze swoim maleństwem na basen zaczyna się zastanawiać czy warto ryzykować… Na forach parentingowych rodzice zagubieni wymieniali się informacjami z różnych polskojęzycznych źródeł czym jest to „wtórne utonięcie”, jakie jest niebezpieczne i na końcu wynikało z tego, że najlepiej będzie myć dziecko chusteczkami a basen to już w ogóle niepotrzebne ryzyko.

Od razu musimy to powiedzieć: WASZE DZIECI NIE SĄ ZAGROŻONE WTÓRNYM UTONIĘCIEM NA BASENIE!

Nie będę wyjaśniał tutaj całego mechanizmu utonięcia i „wtórnego utonięcia” (możecie o tym poczytać TUTAJ). Zgłębiając jakikolwiek temat pamiętajcie, żeby docierać do prawdziwych ekspertów, a nie zdawać się tylko na wiedzę zebraną na forach. Są ludzie, którzy zawodowo zajmują się ratowaniem życia, są w tym ekspertami i tych ludzi należy słuchać, czytać i cytować.

A My uczymy Wasze dzieci miłości do wody 🙂 I jeszcze raz powtarzamy – nie obawiajcie się, Waszym dzieciom na basenie ani po basenie na pewno nie grozi „wtórne utnięcie”

Szymon i Norbert

Może ci się spodobać również

Brak komentarzy

Zostaw odpowiedź